Kindercamp Münster 2013
Dodane przez Rzymowska dnia Kwiecień 24 2013 07:19:54
Zapraszam do udziału w wakacyjnym obozie językowym w Niemczech "Kindercamp Münster 2013". Obóz odbędzie się w terminie 19.07. - 26.07.2013r.

Mogą wziać w nim udział uczniowie klas I i II naszego gimnazjum. Opłata za udział w tej formie wypoczynku to 450 złotych. Cena obejmuje koszty przejazdu do Niemiec i ubezpieczenie. Pobyt na obozie, koszty wyżywienia i programu pokrywa niemiecki organizator - Amt für Kinder, Jugendliche und Familien Urzędu Miasta Münster.
Zgłoszenia przyjmuje p. I. Rzymowska - Hołysz. Liczba miejsc jest ograniczona.



Treść rozszerzona
Zapraszam do udziału w wakacyjnym obozie językowym w Niemczech "Kindercamp Münster 2013". Obóz odbędzie się w terminie 19.07. - 26.07.2013r.

Mogą wziać w nim udział uczniowie klas I i II naszego gimnazjum. Opłata za udział w tej formie wypoczynku to 450 złotych. Cena obejmuje koszty przejazdu do Niemiec i ubezpieczenie. Pobyt na obozie, koszty wyżywienia i programu pokrywa niemiecki organizator - Amt für Kinder, Jugendliche und Familien Urzędu Miasta Münster.
Zgłoszenia przyjmuje p. I. Rzymowska - Hołysz. Liczba miejsc jest ograniczona.

Poniżej zamieszczam relację uczestników z pobytu na obozie w wakacje 2012, przygotowaną przez panią Halinę Nowicką.

Piotr Malinowski 3b
"W Münster bardzo mi się podobało. Miałem możliwość poznać nowe osoby z Polski oraz z Niemiec. Podszlifowałem też mój niemiecki i angielski. Obóz urozmaicały bardzo ciekawe wycieczki np. do zoo czy na starówkę Münster. Ważne było to, że mieliśmy dużo wolnego czasu na grę w piłkę nożną czy też rozmowę z Niemcami. Według mnie czas spędzony na obozie nie był czasem straconym. Z przyjemnością pojechałbym tam w następnym roku."

Ada Wójcik 3b
"Pobyt w Niemczech bardzo mi się podobał. Umożliwił mi podszkolenie języka angielskiego i niemieckiego, a także udział w wielu ciekawych wycieczkach po pięknym mieście Münster i jego okolicach. Poznałam także wielu ciekawych ludzi z Polski i Niemiec. Brałam udział w warsztatach na terenie obozu, gdzie między innymi nauczyłam się robić bransoletki z muliny.
Bardzo ciekawie spędziłam tam czas, żałuję jedynie, że obóz trwał tylko tydzień. Mam nadzieję, że pojadę tam także za rok."

Asia Krzysiak 3b
"Nie przypuszczałam, że pobyt w Münster da mi tyle korzyści. Zawarłam nowe znajomości z rówieśnikami z Polski i zagranicy. Podszkoliłam trochę język niemiecki, jak również angielski, poznałam zwyczaje i kulturę tej części Niemiec. Bardzo podobały mi się wyjazdy organizowane każdego dnia np. wyjście do zoo, parku rozrywki, zwiedzanie pięknego miasta oraz wieczorne zabawy integracyjne, w tym huczna dyskoteka ostatniego dnia.
Pobyt w Münster uważam za bardzo udany i mam nadzieję, że pojadę tam w przyszłym roku."

Julita Jędruszko 2a
"W Münster było super! Droga była długa, ale było warto. Za granicą nie czuliśmy się jakoś inaczej, odmiennie. Wręcz przeciwnie. A co do pobytu.
Na początku czuliśmy się tam trochę obco. Wszyscy mówili po niemiecku oprócz jednego z niemieckich opiekunów Woziego; i oczywiście grup z Polski (nas i Zabrza).
Mielismy namioty koło siebie. W naszej grupie było 11 osób plus 2 panie.
Ja i jeszcze dwie dziewczyny wybrałyśmy największy namiot. Dlatego pierwszej nocy odbyła się u nas domówkar,po czym w całym namiocie roiło się od landrynek i ciasteczek.
Pierwszego dnia zrobiliśmy wyjątkową flagę naszej grupy."
Na śniadanie i kolacje było praktycznie to samo, ale nikomu się nie znudziło. Obiady były bardzo dobre.
Fajnie, że udało nam się nawiązać kontakt z młodzieżą z Münster. Nauczyliśmy się od nich wielu ciekawych słów, a oni od nas brali lekcje języka polskiego.
Na obozie nie brakowało miejsca do zabaw; boiska, ścieżka zdrowia itp.
W samym Münster było niesamowicie zielono! Jak się wstało skoro świt, to słychać było niesamowite dźwięki natury. Nigdy nie przeżyłam czegoś równie pięknego!
Münster to miasto rowerów, od których wszędzie się roi. W centrum miasta jest nawet autostrada dla rowerów.
Chciałabym tam jeszcze pojechać. To takie cudowne miejsce, aż chciałoby się tam mieszkać.
Jak tam było? Codziennie będę wspominać najwspanialsze wakacje w moim życiu."

Radek Machowski 3b
"Obóz językowy w Münster był jak na razie moim najlepszym wakacyjnym wyjazdem. Po przyjeździe do Münster bardzo szybko nawiązałem kontakt z rówieśnikami z Niemiec, dzięki czemu miałem okazję podszkolić język niemiecki i angielski. Podczas wyjazdu mieliśmy mnóstwo atrakcji. Jednymi z nich było: zoo, park rozrywki Kettlerhof, zajęcia na skałkach oraz chociażby zwiedzanie pięknego miasta. Podczas dni na wyjeździe ani raz się nie nudziłem. Obok naszego pola namiotowego, położonego w parku mieliśmy do dyspozycji: świetlicę z piłkarzykami i stołami ping-pongowymi, dwa boiska do gry w piłkę nożną, jedno do siatkówki oraz salę konstrukcji.
Czas, który spędziłem w Münster był niezapomniany i cieszę się, że poznałem tam wielu nowych ludzi."

Iwona Korulczuk 2a
"Dzięki pobytowi w Münster tegoroczne wakacje zaliczyłam do jednych z najlepszych. Chociaż podróż trwała ponad 20 godzin i pod koniec nie mogliśmy się doczekać pojazdów na miejsce, to było warto. Miasto, w którym znajdował się nasz obóz było pełne zieleni. W centrum można było spotkać nawet króliki biegające po trawie. W Münster jest około 250 tys. mieszkańców, a dwa razy więcej rowerów. Rower jest tam głównym środkiem transportu. Wokół miasta znajduje się nawet specjalna autostrada dla tych pojazdów. Podczas pobytu na obozie mieliśmy dużo wycieczek, a poza tym spotkaliśmy wiele osób, z którymi bardzo się zżyliśmy."

Michał Nowicki 2e
"Polecam obóz w Műnster gimnazjalistom, którzy jeszcze tam nie byli. To fajna wakacyjna przygoda, podczas której nie ma czasu na nudę. W Műnster miałem okazję poznać nowe osoby z Niemiec i Polski. Ciekawe wycieczki dostarczały mi coraz to nowych wrażeń, które miło powspominać po powrocie."

Karolina Woźniak 2b
"Miasto zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Jest piękne, pełne wspaniałych zabytków takich jak ratusz czy katedra św. Pawła. Wiele rowerów na ulicach świadczy o spokoju i ekologicznym życiu mieszkańców. Niemcy wbrew pozorom są bardzo fajnymi ludźmi. Na obozie praktycznie ze wszystkimi można było porozmawiać po angielsku. Warunki też były bardzo dobre. Jedynie pogoda nie dopisała: było zimno i padał deszcz. Atmosfera na obozie była przyjemna i rodzinna. Każdego dnia przy śniadaniu przedstawiano nam plan na dany dzień. W programie były między innymi gry i zabawy związane z tematyką tegorocznego wyjazdu r11; piraci. Mieliśmy też okazję zwiedzać miasto, muzeum, bawić się w parku rozrywki czy przebywać w nowoczesnym zoo. Pobyt w Műnster był dla mnie fajnym przeżyciem i będę go zawsze miło wspominać."